Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą relacje

Ćwiczenie, które zmienia Życie

 To ćwiczenie zmieni Twoje Życie. Wiem, jak wygląda świat zza szyby depresji. Wiem też, jak wygląda życie, gdy próbujemy je zmienić bazując na starych (dotychczasowych) oprogramowaniach umysłu. Starania i starania.. Wiem też - i tego doświadczyłam - że możemy żyć całkiem innym życiem, gdy przypominamy sobie, kim naprawdę jesteśmy.  Oto esencja. Czytaj siedząc lub leżąc wygodnie.  Jakbyś się czuł, gdybyś był kochany? Poczuj, jakbyś się czuł, będąc kochany? Poczuj to w ciele, poczuj swój oddech. Poczuj siebie. Jesteś kochany. Od Ciebie zależy skuteczność tego ćwiczenia- od zaangażowania, od stawiania się, by ćwiczenie wykonywać jak najczęściej i jak najgłębiej nurkując w swoje własne doznania. Robisz to dla siebie, choć ja cieszę się wtedy jak najbardziej.  Niech ten stan wsiąknie głęboko w Twoje życie, niech będzie tłem dla każdej Twej myśli, słów, działań. Moc oczywiście nie leży w ćwiczeniu lecz jest tą odkrywaną Mocą w Tobie. Jakkolwiek, ćwiczenie jest ku temu poMo...

Czy można kochać ludzi za bardzo?

Miłość jest jedna, pochodzi od Boga/ Źródła, On/ Ono jest Nią; Miłość jest jakością boską. Miłość nie wyklucza, obejmuje wszystko. Miłość nie stopniuje się, nie wydziela po kawałeczku. Zawsze Jest. Z poziomu osobowego życia, może być odkrywana/ postrzegana pozornie stopniowo. Ale zawsze jest ta sama. To, co kochamy i rozpoznajemy w każdym człowieku, to Miłość- Ona nas łączy, w Niej połączeni jesteśmy, stanowimy Jedność. Z tej perspektywy, wszyscyśmy tacy sami, choć właśnie Miłością ( Jedną, tą samą) będąc, w tak różnych formach się wyrażamy. Gdy nie pamiętamy, kim tak naprawdę jesteśmy, nie dostrzegamy poza formami treści. Myślimy, że w drugiej postaci zawarta jest Miłość, i gdy jej nam nie da, będziemy z niej odarci, nie-do-końca-spełnieni, jakoś osamotnieni. Chyba "od zawsze" wydawało się, że kocham ludzi, i na pewnym poziomie zawsze jest to prawdą, ponieważ my jesteśmy Miłością i nie może być inaczej. Natomiast, dopóki nie rozumiemy, czym jest nasza Istota, usiłujemy z p...

O smalcu.

Wyobraź sobie taką sytuację: znajomy mówi Ci, wyraźnie zmartwiony, że nie ma smalcu. Pocieszasz go, że pewnie wkrótce będzie, subtelnie namawiając na olej kokosowy w zamian- jako lepszą opcję. I jako coś, co akurat warto wypróbować, póki nie ma smalcu. On być może te opcję odrzuci, a może wypróbuje; tymczasem pozostaje w emocjach żalu/ niedosytu, niepewności/ braku satysfakcji/ zablokowania/ przegranej itp. A Ty co myślisz? Może czujesz się lekko ze swoim wyborem oleju kokosowego, który spokojnie spoczywa w Twej szafce? Może myślisz o znajomym, że taki "uwsteczniony", a nawet bezmyślnie narażający zdrowie przez spożycie smalcu? Może: zmieniłby ten smalec na coś lepszego i miałby wiele korzyści. Albo myślisz: widzisz teraz, jak to jest- mnie nie stać ani na olej kokosowy, ani na smalec i jakoś żyję ( w domyśle: ledwo żyję/ słabo mi się wiedzie/ męczę się). Inna sytuacja: znajomy mówi Ci, że stracił pracę, jest załamany, chociaż praca ta była źródłem jego nieustannych narzekań...

Zmiany i plecak z traumami

Jeśli nie czytaliście tych postów: https://malunachow.blogspot.com/2020/01/po-co-ci-tamte-mysli-smetne-twoje-na.html , https://malunachow.blogspot.com/2020/01/po-co-ci-myslietc.html  https://malunachow.blogspot.com/2020/01/zmiany-nie-lubie-chyba-ze.html https://malunachow.blogspot.com/2020/03/niezbednik-emocjonalny.html  to polecam, by zrobić to najpierw i powrócić do tego tutaj. Jak często w życiu łapaliśmy się na to, że tyle już wiemy, że tego nie chcemy, a tamto marzeniem naszym jest? Ile razy widzieliśmy fajnych ludzi, którzy zdają się marnować swoje życie, talenty, dobroć czy urodę; wchodząc wciąż od nowa w te same historie? No.. I o ile w przypadku drugiej osoby możemy "nie rozumieć" dlaczego tak robi, to przykład własny daje się prześwietlić, więc weźmy się za anatomię schematu.  Powiedzmy, że chcesz być w relacji kochany i szanowany, i to jest ok. Dziwnym trafem tych, którzy traktują Cię z miłością i szacunkiem jakby nie dostrzegasz, a przyciągasz pacjen...

Za DARMO! bierzesz to??!!

Niegramotnie, już poprawiam: czy bierzesz udział w tym, co za darmo? Podobno ludzie nie cenią tego, co za darmo, nie wierzą, że dostaną coś wartościowego albo przynajmniej nie zostaną wciągnięci/ naciągnięci. Być może niektórzy tak mają, ale sprawdzić może każdy, nie żałujcie czasu, kliknijcie TUTAJ :  http://akademia.strefarozwoju.pl/trening-pomoc/live-siegnij-po-moc-trening-nieprzecietnych-mozliwosci/ref/28/ Skrócona wersja linka:  https://goo.gl/4H7PdH  - dobre rzeczy do zaczerpniecia dla siebie, do fajniejszej codzienności :) . Więcej o webinarze tu:  Foto2:  https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/44826418_1995124873841500_5251543228208906240_n.png?_nc_cat=106&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=ca964337536b3ed1f24cfa4177b7893c&oe=5C44AE0E  lub tu: Foto:  https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/44783436_1995109637176357_636101896536326144_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=4b4ea76cce7e8c8ff780b1e4e75a6232...