Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kim jesteśmy

Wszystko będzie Wam (do)dane, tylko..

 "Wszystko będzie wam (do)dane tylko wiarę miejcie".  Gdy zauważasz, że się napinasz, zamartwiasz, niepokoisz, naciskasz w związku z rzeczami, ludźmi, okolicznościami, sprawami i upływem czasu, terminami - zakończ ten proceder. Przestań, po prostu przestań.  Czasem pomocne jest powiedzenie sobie,  że to może nie wyjść. Więc po co się tak zamartwiać? Porzuć parcie na cel; jeśli możesz, to także odłóż przedmiot, pożegnaj się na tę chwilę z daną osobą czy zmień okoliczności.  Wejdź głębiej w siebie, doceniając Życie, którym Jesteś i które Cię przenika.  Przytul się do Boskości, która stanowi o Tobie i Prawdziwej Rzeczywistości, która Jest zawsze piękniejsza niż te projekcje (i wszelkie zniewolenia w ich obrębie), które narzuca nieosadzony w Bogu Umysł.  Niech zatem i Umysł odpocznie, a gdy pozwolisz mu na tę nową rolę - wykonawcy/ pomocnika w Boskim Królestwie, on rozkwita i jesteście zgranym zespołem wraz z czuciem i Sercem.  Człowiek, który rozkwit...

Życie płynie, a gdy nie stawiasz oporu..

. Życie w swej istocie jest gotowe unosić każdego ponad jakiekolwiek okoliczności. I tylko szepce: puść te przekonania, puść te przywiązania, lżejszy - będziesz łatwiej się unosił. Potem woła trochę głośniej, gdy zagrzebany w swoje trudy i porażki, obwiniasz je, że jest dla Ciebie tak bezduszne, tak nieprzyjazne. Czasem tracąc cały dotychczasowy obraz życia, leżąc jak pokonany, patrzysz... Patrzysz: to nie życia wina, niczyja wina.. To po prostu kwestia ignorancji. I teraz.. Unosisz się. Ponad okoliczności, ponad swą ignorancję, która właśnie się zdezaktualizowała. Unosisz się wyżej i wyżej, ponad swe najśmielsze oczekiwania. Bywasz lękliwy, chcesz kontrolować tę niebiańską drogę, nadzorować widoki – jednym słowem: kopiować poprzedni sposób życia. To jednak już Ci nie służy. Tak to już jest. Rozluźnij się w tej Podróży! i dziękuj za to, co Jest, bo to się nie powtórzy.

Czy można kochać ludzi za bardzo?

Miłość jest jedna, pochodzi od Boga/ Źródła, On/ Ono jest Nią; Miłość jest jakością boską. Miłość nie wyklucza, obejmuje wszystko. Miłość nie stopniuje się, nie wydziela po kawałeczku. Zawsze Jest. Z poziomu osobowego życia, może być odkrywana/ postrzegana pozornie stopniowo. Ale zawsze jest ta sama. To, co kochamy i rozpoznajemy w każdym człowieku, to Miłość- Ona nas łączy, w Niej połączeni jesteśmy, stanowimy Jedność. Z tej perspektywy, wszyscyśmy tacy sami, choć właśnie Miłością ( Jedną, tą samą) będąc, w tak różnych formach się wyrażamy. Gdy nie pamiętamy, kim tak naprawdę jesteśmy, nie dostrzegamy poza formami treści. Myślimy, że w drugiej postaci zawarta jest Miłość, i gdy jej nam nie da, będziemy z niej odarci, nie-do-końca-spełnieni, jakoś osamotnieni. Chyba "od zawsze" wydawało się, że kocham ludzi, i na pewnym poziomie zawsze jest to prawdą, ponieważ my jesteśmy Miłością i nie może być inaczej. Natomiast, dopóki nie rozumiemy, czym jest nasza Istota, usiłujemy z p...

System Operacyjny Ego (SOE)

Wprowadziłam nazwę System Operacyjny Ego, bo jest najbliższy memu rozumieniu. W tym poście wyjaśnię dlaczego. Nie jest tym, kto obserwuje. Jest tym, co obserwowane. Nie jest tym, co świadome; jest tym, co uświadomione. Ego, nie jest mną. Mój dom nie jest podzielony. System Operacyjny Ego- to funkcja, system; zindywidualizowany lecz nie personalny. Systemy ewoluują, wiemy już, że nawet te sztuczne potrafią rozwijać się na wzór ludzkiej, świadomej inteligencji. Jednak: system to system. A nie jego twórca, ani generator. To, co piszę, to kolejna klasyfikacja; moje spojrzenie na te sprawy. Kwestionuj, jeśli trzeba, ignoruj, jeśli chcesz- to tylko narzędzie, przyczynek do odkrywania Uniwersalnej Prawdy. Kiedy wchodzisz z nią rezonans, to trochę jak wielkie "uff!" w każdej cząsteczce Twego ciała. Jednocześnie wzruszenie i wdzięczność. Może to właśnie odczuwasz? To prawda, że Ego stawia szereg warunków/ wniosków i że z urokiem pawiana z czerwonym tyłkiem...